Według Elona Muska, który założył Neuralnik w 2016 r., nowa technologia ma umożliwić ludziom z niesprawnościami normalne funkcjonowanie. Połączenie ludzkiego mózgu z komputerem miałoby pomóc przywrócić niepełnosprawnym m.in. wzrok i funkcje motoryczne. Zdaniem przedsiębiorcy jego projekt stanowić będzie też zabezpieczenie przed sztuczną inteligencją (AI). Jak powiedział w przemówieniu w 2019 w Kalifornijskiej Akademii Nauk w San Francisco: cel Neuralnik to „zabezpieczyć przyszłość ludzkości jako cywilizacji w stosunku do AI”.
Musk jako pierwotny cel Neuralnik uznał znalezienie rozwiązania dla chorób powiązanych z mózgiem, a następnie „złagodzenie egzystencjalnego zagrożenia AI”. Jego zdaniem będzie to coś „naprawdę ważnego”, gdy chodzi o „poziom cywilizacyjny”. Nawet biorąc pod uwagę „łagodny scenariusz” rozwoju sztucznej inteligencji – stwierdził Musk – „zostaniemy w tyle”, jeśli nie podejmiemy stosownych zabezpieczeń.
Musk ostrzegał przed zagrożeniami, jakie niesie sztuczna inteligencja, również niedawno w wywiadzie, jaki udzielił Tuckerowi Carlsonowi dla stacji telewizyjnej Fox News. Nawoływał w nim do stworzenia stosownych regulacji prawnych, które z wyprzedzeniem zabezpieczałaby społeczeństwo, gdyż w innym przypadku może okazać się za późno, a „AI (...) już przejąć kontrolę”.
Oprócz Neuralnik, nad implantami mózgu pracuje m.in. firma Synchron, której założycielami są miliarderzy Bill Gates i Jeff Bezos. W roku 2022 urządzenie tej firmy podłączono do mózgu amerykańskiego pacjenta w czasie prób klinicznych.
Testy Neuralnik z użyciem małp prowadziły do obiecujących wyników, ale z drugiej strony firmę Muska oskarżano o torturowanie zwierząt. Z 23 małp, na których przeprowadzano eksperymenty w latach 2017-2020, 15 zdechło lub zostało uśpionych. Zwierzęta miały m.in. krwotoki mózgu lub same się okaleczały.
