Pierwszy „sondaż obywatelski” opublikowano w marcu. Wtedy również miał on służyć przekonaniu liderów partii opozycyjnych do pomysłu Donalda Tuska i wspólnego startu w wyborach parlamentarnych. Wedle drugiego sondażu zrealizowanego przez Kantar Public, jeśli opozycja wystartuje na wspólnej liście, zdobędzie 48,4 proc., PiS będzie mógł liczyć na 34,5 proc., a Konfederacja na 17,1 proc.

Michał Kobosko z Polski 2050 przekonuje, że jedynym celem publikacji jest skłonienie liderów opozycji do podporządkowania się Donaldowi Tuskowi.

- „Gazeta Wyborcza kontynuuje swoją ofensywę pod hasłem jedna lista. Wczoraj opublikowane zostało drugie wydanie szantażu, przepraszam, sondażu obywatelskiego. Nie trzeba być wielkim socjologiem, by stwierdzić, że nic się w tych tabelkach ani wnioskach z badania nie zgadzało”

- powiedział polityk na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu.

Dalej podkreślił, że w jego ocenie wyniki sondażu nie pasowały do postawionej tezy, „dlatego trzeba było podrasować sposób przeliczania słupków procentowych na mandaty”.