Wykonujący misję dla Frontex-u samolot polskiej Straży Granicznej został przechwycony przez rosyjski myśliwiec SU-35. Jak poinformowała Straż Graniczna:

Wleciał bez kontaktu radiowego na teren operacyjny wyznaczony przez Rumunię,wykonał agresywne i niebezpieczne manewry,w wyniku których załoga #funkcjonariuszeSG utraciła kontrolę i wysokość.

Dalej dodano, że:

Rosyjski samolot bojowy wykonał m. in. przelot tuż przed samym dziobem samolotu SG, przecinając tor jego lotu w niebezpieczniej odległości-wg. oceny załogi samolotu wynosiła ok. 5 m”.

Mularczyk we wspomnianej rozmowie zwrócił uwagę na ogromne doświadczenie załogi, dzięki któremu wszystko dobrze się skończyło. Jednocześnie stwierdził:

[…] to tylko potwierdza fakt, że Rosja jest państwem terrorystycznym i że wszelkie działania służb, wojska, państwa rosyjskiego to są działania o charakterze terrorystycznym”.

Zaznaczył, że mamy do czynienia z elementem wojny hybrydowej Rosji nie tylko z Polską, ale i wspólnotą transatlantycką, ponieważ samolot Straży Granicznej funkcjonował w ramach misji Frontexu.