Wykonujący misję dla Frontex-u samolot polskiej Straży Granicznej został przechwycony przez rosyjski myśliwiec SU-35. Jak poinformowała Straż Graniczna:
Wleciał bez kontaktu radiowego na teren operacyjny wyznaczony przez Rumunię,wykonał agresywne i niebezpieczne manewry,w wyniku których załoga #funkcjonariuszeSG utraciła kontrolę i wysokość.
Dalej dodano, że:
„Rosyjski samolot bojowy wykonał m. in. przelot tuż przed samym dziobem samolotu SG, przecinając tor jego lotu w niebezpieczniej odległości-wg. oceny załogi samolotu wynosiła ok. 5 m”.
Mularczyk we wspomnianej rozmowie zwrócił uwagę na ogromne doświadczenie załogi, dzięki któremu wszystko dobrze się skończyło. Jednocześnie stwierdził:
„[…] to tylko potwierdza fakt, że Rosja jest państwem terrorystycznym i że wszelkie działania służb, wojska, państwa rosyjskiego to są działania o charakterze terrorystycznym”.
Zaznaczył, że mamy do czynienia z elementem wojny hybrydowej Rosji nie tylko z Polską, ale i wspólnotą transatlantycką, ponieważ samolot Straży Granicznej funkcjonował w ramach misji Frontexu.
❗️Niebezpieczne zdarzenie z udziałem #samolotSG i rosyjskiego myśliwca.
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) May 7, 2023
Rosyjski SU35 wleciał bez kontaktu radiowego na teren operacyjny wyznaczony przez Rumunię,wykonał agresywne i niebezpieczne manewry,w wyniku których załoga #funkcjonariuszeSG utraciła kontrolę i wysokość
1/⬇️ pic.twitter.com/ZCDQtndyH2
