O zaplanowanej na przyszły tydzień wizycie Reyndersa poinformował brytyjski dziennik Financial Times. Wizytę opisano w artykule traktującym o zaplanowanym na dziś proteście w obronie mediów i w obronie aresztowanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Dziennik nie sugeruje jednak, aby wizyta Reyndersa była w jakikolwiek sposób powiązana z aresztowaniem ułaskawionych posłów.

Financial Times przypomniał, że Ursula von der Leyen zdążyła już zapewnić strapionego Tuska, że "KE jest po jego stronie".

"(...) von der Leyen jest pod presją, aby pokazać, iż polski rząd podejmuje kroki w celu przywrócenia niezależności sądownictwa przed uwolnieniem zamrożonych funduszy - co jest trudną perspektywą, biorąc pod uwagę prawo prezydenta Andrzeja Dudy do używania weta. A Prawo i Sprawiedliwość zamierza nalegać, by Bruksela była surowa wobec Tuska i nie pozwalała mu na lekceważenie polskich przepisów w celu przyspieszenia reform" - czytamy.

"Potrzebujemy czegoś, co nie wymaga zgody prezydenta, ale jest jak najbardziej wiążące" - powiedział wprost jeden z unijnych urzędników.

Zdaniem posła PiS Arkadiusza Mularczyka, w tekście Financial Times znalazła się "niepokojąca sugestia, że UE będzie współpracować z Tuskiem w celu obejścia zasad praworządności w Polsce".

"Czy UE nie mówiła wczoraj, że nie wypowiada się na temat poszczególnych państw członkowskich UE?" - spytał Mularczyk.