- Nowe stanowisko zwiększa moje możliwości w kwestii starań o reparacje. To jest podległość pod Radę Ministrów, a jednocześnie oddziaływanie przez cały MSZ, przez ambasady, konsulaty, instytucje kulturalne, dyplomatów – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Arkadiusz Mularczyk.

- Liczę tutaj na dobrą współpracę zarówno ze wszystkimi współpracownikami w ministerstwie, jak i dyplomatami rozsianymi po całym świecie – dodaje nowo powołany minister.

Wcześniej „Mularczyk stał na czele Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej” – czytamy.

Raport ten został zaprezentowany 1 września b.r., stając się bazą dla polskich starań o reparacje wojenne.

Odnosząc się do pytania w sprawie twardego stanowiska Niemiec jakoby sprawa reparacji jest zamknięta, Mularczyk powiedział:

- Na razie nie ma decyzji kanclerza, bo to kanclerz decyduje o tego rodzaju sprawach, nie rzecznik MSZ Niemiec, oczywiście z całym szacunkiem dla rzecznika.

Dodał też, że na razie należy dać naszemu zachodniemu sąsiadowi czas, a polska dyplomacja nadal będzie w tę sprawę zaangażowana.

Odnosząc się do szans Polski na uzyskanie reparacji wojennych od Niemiec, Mularczyk stwierdził, że ma do tego pozytywne nastawienie. Dodał też, że główną bronią w tej grze będzie kampania infroamcyjna.

- W dzisiejszym świecie informacje bardzo szybko obiegają cały świat. To nie są lata 40., 50., 60. czy 70.. Mamy Internet, media społecznościowe, informacja praktycznie w sekundę jest na całym globie — podkreślił.

W jego ocenie Berlin nie będzie zainteresowany tym, żeby cały świat był informowany o tym, że „Niemcy mają tak wielki dług wobec Polski i nie poczuwają się do jego uregulowania”, przez co naruszają „elementarne zasady praworządności europejskiej, prawo międzynarodowe, naruszają europejskie Konwencje Praw Człowieka”.

Jak podkreślił, „polskie ofiary wojny nigdy nie miały prawa do sądu, nie były traktowane w sposób równoprawny, a Niemcy stosowali wobec ofiar podwójne standardy”.

Pełny wywiad można przeczytać TUTAJ.