Od kilku dni w Polsce trwa coraz bardziej niepokojąca seria pożarów. W piątek w płomieniach stanęło składowisko niebezpiecznych odpadów w Siemianowicach Śląskich, w niedzielą spłonęła w Warszawie hala targowa Marywilska 44, również w niedzielę wybuchł pożar na położonej niedaleko elektrociepłowni sortowni śmieci w Siekierkach na Mokotowie. Do sprawy odniósł się prezydent Andrzej Duda.

- „W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia chyba z pięcioma czy sześcioma bardzo poważnym pożarami w różnych miejscach Polski. Trudno nie mieć takiego podejrzenia, takiej obawy, że pożary mogą nie mieć charakteru przypadkowego i że to mogą być po prostu podpalenia - a w istocie, że może to być próba destabilizacji sytuacji w Polsce przez działania czynników zewnętrznych”

- przyznał.

Zaznaczył, że wyjaśnieniem przyczyn pożarów zajmują się właściwe organy.