Do pułku tworzonego częściowo za pieniądze mieszkańców Moskwy przyjmowani są mężczyźni do 60. roku życia.

Potencjalnych najemników skusić ma wynagrodzenie, które miesięcznie ma przekraczać równowartość 16 tys. zł, co według danych z kwietnia tego roku stanowi kwotę blisko czterokrotnie przekraczającą przeciętne wynagrodzenie w Rosji.

Najemnicy, którzy zgłoszą się do tworzonego pułku przez miesiąc będą przechodzić szkolenie na poligonie Mulino w obwodzie niżnonowogrodzkim. Potem zostaną wysłani na Ukrainę.

Nabór do pułku miał rozpocząć się już 1 lipca.

Jak podaje portal Meduza, zarówno osoby zajmujące się werbunkiem do wspomnianego pułku, jak i należący do niego najemnicy mówią o sobie „pułk sobianinowski”, od nazwiska mera Moskwy Siergieja Sobianina.