Rezygnacja z zawieranych obecnie przez MON umów na dostawy broni dla Wojska Polskiego – to główny postulat ekspertów wojskowych opozycji, który padł w czasie niedawnej konferencji o bezpieczeństwie zorganizowanej przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego. Głos w czasie wydarzenia zabrał m.in. doradzający w kwestiach wojskowych Szymonowi Hołowni były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański, który stwierdził, że „niektóre z tych umów należy zrewidować”.

- „Niektóre z umów – mówię z całą odpowiedzialnością – może trzeba będzie zerwać”

- powiedział.

Dziś wojskowy gościł na antenie Radia ZET, gdzie powtórzył swoją tezę.

- „Należy przeprowadzić audyt wszystkich postępowań, które zostały zrealizowane. Rekomendowałbym, by wrócić do kwestii związanej z obroną powietrzną. Byłbym zwolennikiem, by kupić kolejne baterie Patriot, a nie takie ilości czołgów”

- mówił ekspert Polski 2050.

- „Jeśli są umowy, których treść wskazuje na to, że nie osiągniemy założonego celu – poprawienia bezpieczeństwa – czy powinniśmy w nich trwać? Chyba nie”

- dodał.

Gen. Różańskiemu chętnie odpowiadają internauci.

- „Rosjanie dawno nie dostali aktualizacji?”

- pyta jeden z użytkowników Twittera.

- „Moskiewska szkoła”

- dodaje kolejny.