Rezygnacja z zawieranych obecnie przez MON umów na dostawy broni dla Wojska Polskiego – to główny postulat ekspertów wojskowych opozycji, który padł w czasie niedawnej konferencji o bezpieczeństwie zorganizowanej przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego. Głos w czasie wydarzenia zabrał m.in. doradzający w kwestiach wojskowych Szymonowi Hołowni były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański, który stwierdził, że „niektóre z tych umów należy zrewidować”.
- „Niektóre z umów – mówię z całą odpowiedzialnością – może trzeba będzie zerwać”
- powiedział.
Dziś wojskowy gościł na antenie Radia ZET, gdzie powtórzył swoją tezę.
- „Należy przeprowadzić audyt wszystkich postępowań, które zostały zrealizowane. Rekomendowałbym, by wrócić do kwestii związanej z obroną powietrzną. Byłbym zwolennikiem, by kupić kolejne baterie Patriot, a nie takie ilości czołgów”
- mówił ekspert Polski 2050.
- „Jeśli są umowy, których treść wskazuje na to, że nie osiągniemy założonego celu – poprawienia bezpieczeństwa – czy powinniśmy w nich trwać? Chyba nie”
- dodał.
Gen. Różańskiemu chętnie odpowiadają internauci.
- „Rosjanie dawno nie dostali aktualizacji?”
- pyta jeden z użytkowników Twittera.
Rosjanie dawno nie dostali aktualizacji?
— Zbigniew Siedlewski (@ZbigSiedlewski) October 12, 2022
- „Moskiewska szkoła”
- dodaje kolejny.
Moskiewska szkoła🤦♀️
— Jolka🇵🇱❤🇺🇦 (@JWesselini) October 12, 2022
