List od zarządzającego sprawami Patriarchatu Moskiewskiego metropolity Grigorija Woskresenskiego nakazuje duchownym czytanie "Modlitwy o świętą Rosję" w ramach modlitw. Ta decyzja stanowi kolejny przykład zaangażowania rosyjskiej cerkwi w kwestie związane z Ukrainą oraz jej całkowitego podporządkowania Kremlowi.

W liście do popów zaznaczono, że modlitwa ma obejmować prośby o zwycięstwo Rosji, a tekst "Modlitwy o świętą Rosję", autorstwa patriarchy Cyryla, podkreśla, że Rosja została zaatakowana w celu podziału i zniszczenia narodu. Dodatkowo, modlitwa zawiera prośbę o ochronę żołnierzy i obrońców ojczyzny.

Dziennikarka Ksenia Łuczenko opublikowała list w mediach społecznościowych, podkreślając, że jest to pierwszy oficjalny dokument regulujący wewnętrzne wsparcie moskiewskiej cerkwi dla agresji Rosji na Ukrainę. W kontekście tej inwazji, Światowa Rada Ludowa Rosji, kierowana przez patriarchę Cyryla, przyjęła zarządzenie określające działania wojsk jako "świętą wojnę", podkreślając obronę "Świętej Rosji" przed naporami globalizmu i Zachodu.

Analitycy amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW) zauważyli, że cerkiew wzmocniła retorykę Kremla w kontekście wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Dotychczasowy unikanie przez reżim nazywania inwazji "wojną" zostało zastąpione określeniem "specjalna operacja wojskowa". Ta zmiana w narracji wskazuje na zaangażowanie cerkwi w propagandę kremlowską.