Ludzi dobrej woli jest więcej, ale propaganda drugiej strony jest straszna
– Niedawno ogłosiliśmy 3 nasze konkretne obietnice, 800+, darmowe autostrady państwowe, bo tamci zbudowali autostrady razem z Kulczykiem i to są jedne z najdroższych autostrad w Europie, a my darmowe państwowe autostrady i oczywiście 3 rzecz, czyli leki 65+, obniżyliśmy tę granicę. Minęły 2 miesiące od naszych obietnic, one już są zrealizowane. Rząd przyjął projekty, zrealizowaliśmy, przygotowaliśmy ustawy, przygotowaliśmy środki na to i te projekty już są realizowane. A jak wyglądają obietnice po tamtej stronie. Dwa razy obiecać to jak raz dotrzymać, prawda? To jest ich gadka – podkreślił premier.
– Także uważajcie na ich obietnice, ale także uważajcie na tę ich nienawiść. My musimy z Polską w sercu odpowiadać faktami. Odpowiadać rzeczywistym poziomem życia Polaków. Oto was tylko proszę, żebyście się nie dali zakrzyczeć. Nas jest więcej, ludzi dobrej woli jest więcej, ale propaganda drugiej strony jest straszna – mówił dalej.
Zawsze jak będzie mały czy większy kryzys, nie zostawimy was samych, bo Polska jest tego warta, Polacy są tego warci
– Kiedy uderzył kryzys inflacyjny, nie schowaliśmy głowy w piasek. Zrobiliśmy rożne programy dodatków, zamrożenia cen energii, zamrożenia cen gazu, ci, którzy korzystają, też doskonale o tym wiedzą. Także obniżenie podatków w tym czasie, obniżenie podatku do historycznie rekordowego poziomu – powiedział premier Morawiecki.
– Tak będziemy reagować, kiedy będzie się coś działo. To jest to moje słowo, które chciałem państwu dzisiaj tutaj dać w oparciu o to, co dziś zrobiliśmy o naszą wiarygodność. Zawsze jak będzie mały czy większy kryzys czy kryzysik, nie zostawimy was samych, bo Polska jest tego warta, Polacy są tego warci – dodał szef polskiego rządu.
Zrobimy referendum, oddamy głos Polakom
– Zrobimy referendum, referendum które właśnie o to Polaków zapyta, bo oddamy głos Polakom i pamiętajcie, oni dzisiaj powiedzą wszystko, co im ślina na język przyniesie, będą obiecywali gruszki na wierzbie. Nie znają się na zarządzaniu budżetem, zniszczą budżet, pokazali to przez 8 lat – oświadczył premier Mateusz Morawiecki.
Pismo ministra w rządzie PO-PSL z 2015 do wszystkich wojewodów, żeby zarezerwowali miejsca pracy dla uchodźców
– Nasi przeciwnicy polityczni, PO i w tamtych latach zgadzała się na nielegalną imigrację i mam tego dowody. Jeden nawet dowód tutaj ze sobą przywiozłem. Poproszę żeby mi tutaj przekazano. To jest specjalne pismo ministra PO, ministra administracji, który 5 września 2015 roku pisze do wszystkich wojewodów, żeby zarezerwowali miejsca pracy dla uchodźców, dla nielegalnych imigrantów. Żeby każdy wojewoda szukał miejsc w całym województwie, minimum 50 osób w jednym miejscu, czyli tak jak tutaj pewnie 50 czy 150 w systemie całorocznym – mówił dalej premier.
– I uwaga, mieli świadomość tego, że wiąże się to z potencjalną eskalacją przemocy, że wiązać się to będzie z eskalacją przemocy, a jednak zdecydowali o tym, żeby pójść tym niemieckim planem relokacji nielegalnych imigrantów. Dziś Polska byłaby zalana nielegalną imigracją, nie mielibyśmy tych miejsc pracy i tych osiągnięć wszystkich, które są – podkreślił Morawiecki.
Jesteśmy atakowani, bo nie jeździmy na szparagi
– Ich filozofia działania to patrzeć na Brukselę, na Niemcy, słuchać silniejszego, tylko tam, służyć silniejszemu, ale pomyślcie państwo dlaczego my jesteśmy teraz tak atakowani od czasu do czasu? A to przez Brukselę, a to przez jakiegoś polityka takiego czy innego. Przecież, dokładnie, bo nie jeździmy na szparagi, brawo! Właśnie dlatego jesteśmy atakowani, bo nie jeździmy na szparagi. Da Bóg, że za 10 lat Niemcy będą przyjeżdżać na czereśnie, wiśnie na gruszki do Polski. Tego im życzymy, bo są najlepsze w Europie, na świecie nawet – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Sianowa.
Obronimy Polskę, na pewno jej nie wyprzedamy. Obronimy Polskę przed nielegalną migracją
– Mogę państwu obiecać, my Polskę obronimy, my Polski na pewno nie wyprzedamy. Będziemy trzymać nasze srebra rodowe, będziemy trzymać perły, naszej architektury nie wyprzedamy, nasze przedsiębiorstwa. My nie rozwalimy tej zapory, muru, który przecież sami zbudowaliśmy. My Polskę obronimy przed nielegalną migracją, przed zagrożeniami na ulicy. Polska musi być bezpieczna, na granicy i na ulicy. To jest nasza dewiza – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Sianowa.
Przesunięcie inwestycji na obszary gnębione w czasach komunistów, liberałów i PO
– Prawie 2,5 mln ludzi na bezrobociu [za rządów PO]. Tu, na tych terenach, wyście szczególnie cierpieli. Dlatego jak tylko zaufacie PiS-owi, to moja solenna obietnica, że właśnie jeszcze bardziej na takie miasta przesuniemy inwestycje, wszystkie inwestycje, a wiecie że mamy tu wiarygodność. W takie miasta przesuniemy inwestycje, na ziemie poPGR-owskie, na gminy, które cierpiały w czasach liberałów, czasach PO – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Sianowa.
500 razy już zmienili zdanie na temat 500+. Uważajcie na tego bajeranta
– Oni nazywają naszą politykę rozdawnictwo, ochłapy. Skandal, że tak w ogóle mówią, ale rzeczywiście tak mówią. 500 razy już zmienili zdanie na temat 500+ zresztą, nie dajcie się na to nabrać, bo oni teraz będą mówić, że to otrzymają, zaraz 800+, ale uważajcie na tego bajeranta – stwierdził premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Sianowa.
Do 2015 roku Polska przypominała trochę dziki zachód
– Do 2015 roku Polska przypominała trochę dziki zachód. Prawo pięści, prawo silniejszego, wy tutaj w Sianowie nie byliście tymi silniejszymi od tych wielkich miast, rekinów biznesu, od mafii VAT-owskich. Ciężko było sobie z tym poradzić. Ale w 2015 roku tu, do tego miasta przyjechał szeryf i od tamtego czasu życie w Polsce się zmieniło, od 2015 roku, od końca tego roku – stwierdził Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Sianowa.
– Prawo pięści, które panowało wcześniej, można prosto określić. Pełne kieszenie cwaniaków, oszustów, hochsztaplerów, mafii VAT-owskich i od tamtego czasu pogoniliśmy ich, tych łajdaków – podkreślił premier Morawiecki.
