Morawiecki udzielił wywiadu dla serwisu Interia.pl. Premier usłyszał m.in. pytanie o to, czy po prawdopodobnym przejęciu władzy przez opozycję spodziewa się "tsunami" w spółkach Skarbu Państwa.

"O ile opozycja się dogada, to spodziewam się daleko idących zmian, choć jestem przekonany, że w wielu przypadkach będą to zmiany niesprawiedliwe, bo wiele osób prowadziło działania bardzo pozytywnie. Ale to inna część polityki, polityka personalna w odniesieniu do spółek Skarbu Państwa, nie pierwszorzędna dzisiaj na pewno" - powiedział Morawiecki.

Zapowiedział także, że PiS gotowe będzie poprzeć "jakąś formę" zmian w sądach i mediach publicznych - "o ile będzie dobra dla Polski, konstruktywna i kompromisowa".

Dodał także, że jeśli PiS przejdzie do opozycji, to będzie opozycja "na pewno nie totalną, tylko konstruktywną".

"Będziemy działać konstruktywnie. Jeżeli będziemy opozycją, co jeszcze nie jest przesądzone, to będziemy dynamizować działania partii, proponować szereg rozwiązań. Niektórzy są dziś pogubieni, ale chcemy osiągnąć dobry wynik w wyborach samorządowych, więc wkrótce trzeba będzie tworzyć listy. Jeśli opozycja będzie tworzyć rząd, to zobaczymy, który dokument będzie dłuższy: protokół rozbieżności czy lista niespełnionych obietnic? Owszem, niektórzy martwią się dziś wynikiem wyborów. Ale ja znam prostą receptę na załamywanie rąk i narzekanie. Jest nią praca" - wskazał.

"Mecz nowej kadencji dopiero się rozpoczyna" - podkreślił. Dodał także, że "najbliższe miesiące pokażą jak silne jest Prawo i Sprawiedliwość".