"Naprawdę trudno w to uwierzyć: to ten farbowany polityczny lis właśnie wezwał do obrony polskich granic. Ten sam Donald Tusk, który jest patronem Janiny Ochojskiej, która niemal codziennie wzywa do otwarcia polskich granic, obraża polski mundur" - stwierdził Morawiecki na opublikowanym dzisiaj na Twitterze nagraniu.

Zdaniem premiera, Tusk to "patron posłów PO biegających z reklamówkami i wzywających do wpuszczenia nielegalnych imigrantów".

"Patron Ewy Kopacz, która w 2015 r. chciała otworzyć granice dla nielegalnych imigrantów w liczbach dziesiątek tysięcy. Człowiek, który na polecenie Brukseli w 2017 r. groził Polsce karami, jeżeli nie wpuścimy nielegalnych imigrantów. Człowiek, który nie wierzył w wybudowanie zapory na granicy z Białorusią" - mówił szef rządu.

Według Morawieckiego, są dwa powody, dla których Tusk zachowuje się w taki sposób.

"Po pierwsze, bo PO nie ma planu na kampanię innego niż sianie nienawiści i kłamstwa. Ale przede wszystkim robi to dlatego, że politycy z Niemiec, zwani potocznie „grupą Webera”, już otwarcie mówią o tym, że gdyby PO wygrała wybory, to wpuści tutaj dowolną ilość nielegalnych imigrantów" - ocenił.

Nagranie Morawieckiego to reakcja na wypowiedź Tuska, w której ten straszył, że PiS chce otworzyć granice dla migrantów z krajów islamskich.