Euforia na światowych rynkach finansowych trwa już od piątku. Według ekspertów za taki stan odpowiedzialne są m.in. spadki cen energii oraz ponowne otwarcie się chińskiej gospodarki.

Dobrą wiadomością dla polskiego rządu i premiera Mateusza Morawieckiego – czytamy – jest spadek rentowności polskich obligacji, ponieważ kolejne pomysły ekipy rządzącej mają być sfinansowane długiem.

W Europie w poniedziałek rano do góry szły prawie wszystkie najważniejsze indeksy giełdowe. Najbardziej zyskiwały akcje spółek technologicznych i budowlanych. Polski WIG20 natomiast wzrósł do poziomu 1890 punktów, wyrównując poziom z kwietnia 2022.

Eksperci przestrzegają jednak przed nadmiernym huraoptymizmem, ponieważ recesja „nie powiedziała ostatniego słowa”

- Uważamy, że recesja w Europie nie została jeszcze w pełni wyceniona, a EBC prawdopodobnie będzie kontynuował podwyżki stóp procentowych dłużej niż Fed czy Bank Anglii – powiedział cytowany przez PAP Joachim Klement, szef strategii, księgowości i zrównoważonego rozwoju w Liberum Capital, dodając że „europejskie wskaźniki giełdowe mogą osiągnąć dno w I kwartale 2023 r. po spadkach o 10-15 procent”.

Pełna analiza – TUTAJ.