Po ogłoszeniu przez Putina włączenia do Federacji Rosyjskiej okupowanych terytoriów Ukrainy czeski eurodeputowany Tomas Zdechovsky udostępnił w mediach społecznościowych przygotowaną przez jednego z polskich internautów mapkę, na której pokazano fikcyjny podział obwodu kaliningradzkiego pomiędzy Polskę a Czechy.

- „Czas podzielić Kaliningrad tak, aby nasi bracia Czesi mieli w końcu dostęp do morza”

- zażartował polski internauta.

Wkrótce powstało wiele podobnych memów, do których nawiązała nawet ambasada USA w Pradze. W odpowiedzi na oficjalną prośbę czeskich władz o możliwość zakupu 24 samolotów F-35, amerykańscy dyplomaci zapytali, czy Czesi przypadkiem nie potrzebują również lotniskowca.

W mediach społecznościowych ogłoszono, że 97,9 proc. mieszkańców Kaliningradu zagłosowało w referendum za przejęciem obwodu przez Czechy i za zmianą nazwy miasta na czeski Kralovec.

Żart podchwycił również polski premier. Mateusz Morawiecki udostępnił zdjęcie z nieformalnego szczytu UE, na którym rozmawia z premierami Czech i Finlandii.

- „Rozmowy z Wami @MarinSanna i @P_Fiala są zawsze fantastyczne, ale trzymam za słowo, że następnym razem spotkamy się w Kralovcu”

- napisał szef rządu.