Prezydent Karol Nawrocki i prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński poinformowali wczoraj o możliwości sfinansowania projektów planowanych w ramach programu SAFE przy udziale banku centralnego, bez konieczności udziału w unijnej pożyczce. Propozycję głowy państwa odrzuca jednak premier Donald Tusk, który opublikował dziś nagranie, na którym wzywa prezydenta do jak najszybszego podpisania ustawy o SAFE. Wystąpienie szefa rządu skomentował wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki.

- „Premier się napiął i trochę wygłupił”

- ocenił.

Odniósł się do strat NBP, na które wskazał szef rządu.

- „Tak, jak oceny działań Straży Pożarnej nie można dokonywać patrząc na jej wynik finansowy, tak absolutnym nieporozumieniem jest ocenianie efektów działania banku centralnego przez pryzmat jego finansowego wyniku”

- zauważył Morawiecki.

Przypomniał, że zadaniem banku centralnego jest troska o stabilność waluty, co robi z sukcesem.

- „Niezależność i suwerenność banku centralnego oznaczają, że ma on prawo do nieograniczonej emisji płynnych rezerw, które są prawnym środkiem płatniczym, jak wiadomo, dlatego strata banku centralnego nie ma większego znaczenia”

- wyjaśnił.

- „W czasie, kiedy była strata NBP, nie było konieczności płacenia więcej za nasze obligacje. To taka krótka lekcja z bilansu, rachunku wyników Banku Centralnego, żeby tam w KPRM się trochę doszkolili”

- dodał.

Na koniec były premier podziękował prezydentowi i prezesowi NBP za przedstawioną przez nich propozycję „Polskiego SAFE 0%”.