Autorzy reportażu wskazują na szerszy kontekst działań służb rosyjskich i białoruskich, które – ich zdaniem – od lat wykorzystują migrację do destabilizowania państw. W programie pojawia się teza o „inżynierii przymusowej migracji” jako narzędziu wpływu. „Mieliśmy do czynienia z sytuacją moderowaną, sytuacją sterowaną” – mówi w materiale ppłk rez. Maciej Korowaj.

Podobnie sytuację interpretuje gen. bryg. pilot rez. Dariusz Wroński, który podkreśla znaczenie działań hybrydowych: „Nie trzeba zajmować terytorium państwa, wystarczy podzielić społeczeństwo”.

Reportaż zapowiada także analizę roli różnych środowisk w czasie kryzysu migracyjnego. „Ja nie będę oceniał tych ludzi, ja oceniam metodę” – zaznacza Korowaj, odnosząc się do działań osób zaangażowanych w pomoc humanitarną oraz debatę publiczną. Dodaje również: „Rosjanie perfekcyjnie nas rozegrali. Te osoby złapały się na ten chwyt związany z potrzebą wsparcia humanitarnego”.

W materiale pojawiają się także odniesienia do działań polityków, w tym obecnego premiera Donalda Tuska, co wpisuje reportaż w szerszy kontekst polityczny dotyczący oceny wydarzeń z 2021 roku.

Aspekty międzynarodowe tej sprawy zostały już szeroko opisywany przez media i instytucje zachodnie. Jak wskazywały wcześniej m.in. Reuters oraz European Commission, kryzys migracyjny na granicy z Białorusią był postrzegany jako element działań hybrydowych inspirowanych przez reżim Aleksandra Łukaszenki, wspierany przez Władimira Putina.