Jak podkreśla, jest to „potężny cios w budżety domowe Polaków”, a także „kolejna fanaberia Europejskiego Zielonego Ładu”. Wskazuje, że przede wszystkim wiąże się ona z brakiem finansowania instalacji pieców gazowych od początku przyszłego roku, co stanowi:
„Ogromne zagrożenie dla programu Czyste Powietrze. Aż 700 tysięcy Polaków złożyło wnioski, aby zainstalować je w miejsce tzw. kopciuchów”.
Na tym jednak nie koniec, ponieważ obowiązek wprowadzenia zeroemisyjności nowych budynków do 2030 roku będzie oznaczał ogromne koszty i będzie dotyczył wszystkich istniejących budynków. „Kto poniesie ten koszt?” - pyta Morawiecki. Zauważył, że popierający decyzję tego nie powiedzieli.
Na koniec pozostaje kwestia ogromnych wydatków jeśli chodzi o krajowy plan renowacji budynków, co uderzy w najmniej zamożnych Polaków. Morawiecki ostrzega, że grozi nam ubóstwo mieszkaniowe i nie można do tego dopuścić.
#DyrektywaBudynkowa to kolejny szkodliwy zapis w europejskim Zielonym Ładzie, który poparli przedstawiciele rządzącej koalicji w Parlamencie Europejskim.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) March 21, 2024
Oznacza ona olbrzymie koszty dla polskich rodzin! @pisorgpl mówi temu stanowcze NIE!
🌆📈🇪🇺 pic.twitter.com/ea01MpJ0pU
