Wczoraj po godzinie 22 Sejm przyjął uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. W ramach protestu przed siedzibą TVP pojawiło się ponad 100 posłów PiS. Na warszawskim Placu Powstańców Warszawy był szef rządu mówił, że nie można pozwolić, abyśmy mieli do czynienia z monopolem jak w PRL.

Dodawał, że większość sejmowa mówi o pluralizmie, a tymczasem mamy do czynienia z zafałszowaniem rzeczywistości, ponieważ tylko telewizja publiczna pokazuje wymiar, jakiego nie zobaczy się w TVN czy Gazecie Wyborczej lub na portalu Onet. Podkreślił też:

Jeden z czołowych polityków <<koalicji ośmiu gwiazdek>> powiedział, że <<start komisji śledczych będzie wtedy, kiedy opanują telewizję publiczną>>. Co to znaczy? To znaczy, że chcą mieć pełen monopol na przekazywanie informacji do polskiego narodu, do polskiego społeczeństwa”.

Zaapelował o obronę niezależnych mediów, aby telewizja publiczna prezentowała inny od TVN punkt widzenia.