Prawo i Sprawiedliwość organizuje 11 stycznia w Warszawie manifestację, która ma być wyrazem sprzeciwu wobec działań nowego rządu.
- „Nadchodzące tygodnie będą kluczowe. Nasza wolność, zasobność portfeli zwykłych Polaków, stabilność gospodarki i bezpieczeństwo są poważnie zagrożone”
- podkreśla Mateusz Morawiecki na opublikowanym w mediach nagraniu.
Morawiecki wskazuje, że w odpowiedzi na te zagrożenia Polacy muszą się zjednoczyć.
- „Co możemy zrobić, by się przed tym bronić? To, co zawsze robili Polacy w obliczu zagrożenia - zjednoczyć się, pokazać solidarność, a ekipie spod znaku ośmiu gwiazdek już teraz pokazać czerwoną kartkę”
- mówi były premier.
Polityk PiS podsumował też pierwsze tygodnie rządów Donalda Tuska.
- „Zamiast rzekomego pojednania, dostajemy pogardę. Zamiast uśmiechów - przemoc i arogancję. Zamiast rządów prawa - bezprawie i łamanie wszelkich standardów. Nie możemy pozwolić, aby łamanie demokratycznych reguł stało się nową normą. Musimy stanąć ramię w ramię i bronić wartości, które są fundamentem Polski”
- apeluje.
⚠️Bezpieczeństwo i stabilność gospodarcza Polski są zagrożone⚠️
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) January 5, 2024
Co możemy zrobić, by bronić wolności i fundamentów demokracji? Zjednoczyć się!
11 stycznia o 16:00 zapraszam wszystkich na #ProtestWolnychPolaków
🇵🇱🛡✌️@pisorgpl @RepublikaTV pic.twitter.com/yCXx57ohyq
