Artysta został zapytany przez jedną z uczestniczek, czy uważa on, że „aktorzy powinni być uczeni odpowiedzialności społecznej i tego jak powinni swoją wrażliwością, jak i zaangażowaniem pokazywać wsparcie dla różnych inicjatyw?”

- Czy i jak powinniśmy uczyć młodych artystów zaangażowania społecznego? - dodała młoda uczestniczka Campusu.

Pytanie to dosłownie wyprowadziło Chyrę z równowagi. To co nastąpiło później to swoisty agresywny atak aktora na zgromadzoną publiczność. Warto zauważyć, że artysta był bardzo dziwnie pobudzony, a jego wypowiedzi zdawały się podkreślać, ze mamy do czynienia z kolejną – dosłownie – nietykalną kastą.

Prowadzący panel Marcin Meller próbował uspokajać Chyrę, ale to powodowało, że nakręcał się jeszcze bardziej i wpadał w jeszcze większą furię.