31.10.2022, 20:14
Fot. via Pixabay.com
Mołdawia. Rosyjski ambasador uznany za persona non grata
Jak informuje PAP, władze Mołdawii wydaliły w trybie natychmiastowym jednego z rosyjskich dyplomatów w tym kraju. Jest to stanowcza reakcja rządu Mołdawii na uderzenie rosyjskiej rakiety na terytorium tego kraju, do którego doszło w poniedziałek rano tuż przed godz. 8.45 czasu lokalnego.
Mołdawskie ministerstwo spraw wewnętrznych podało, że „odłamki rakietowe wylądowały w wiosce na północy kraju, w pobliżu granicy z Ukrainą”.
Jak dodano, upadek rosyjskiej rakiety miał związek z zestrzeleniem pocisku przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. W wyniku eksplozji odnotowano straty materialne, nikt nie zginął.
- Resort spraw zagranicznych Mołdawii poinformował o dyplomatycznej reakcji na zagrożenie ze strony Rosji. Po tym, jak odłamki rosyjskiej rakiety spadły na terytorium Mołdawii, z kraju wydalono przedstawiciela rosyjskiej ambasady w Kiszyniowie. Przedstawiciel Moskwy został uznany za persona non grata – podaje serwis niezalezna.pl.
MSZ Mołdawii nie podało oficjalnie o którego dyplomatę chodzi.
W uzasadnieniu podano, że chodzi o „zagrożenie bezpieczeństwa spowodowane atakami rakietowymi na sąsiedni kraj (tj. Ukrainę)” i „rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Mołdawii” spowodowane rosyjskimi atakami na ukraińskie obiekty energetyczne.
mp/niezalezna.pl, pap
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »