W wyniku wykrytej wczoraj wady konstrukcji dachu Stadionu Narodowego, zadecydowano o zamknięciu tego obiektu. Towarzyskie spotkanie reprezentacji Polski z Chile zostanie rozegrane po drugiej stronie Wisły - na stadionie Legii Warszawa.

Bortniczuk poinformował, że usterka dotyczy "potężnego elementu większego od samochodu osobowego, odlewanego indywidualnie na potrzeby tego projektu".

W wyniku zmiany stadionu część kibiców nie będzie mogła obejrzeć meczu - stadion Legii jest bowiem mniejszy od Narodowego.

- Ponieważ na dzień wystąpienia tej awarii, czyli na wczoraj, kiedy informowaliśmy tym, że nie będzie to stadion narodowy, biletów sprzedanych na PGE Narodowy mieliśmy 44 tys., z tego co wiem na Legię wejdzie 31 tys. Więc rzeczywiście 13 tys. osób, które miały bilet na ten mecz będzie musiało, niestety, mówiąc brzydko, „obejść się smakiem” - powiedział Bortniczuk.

Zapewnił jednak, że wszyscy kibice, którzy nie będą mogli obejrzeć meczu, otrzymają zwrot pieniędzy za bilety.

- (...) akcja sprzedaży biletów zostanie powtórzona, już na nowe miejsca, na nowym stadionie - dodał.