W rozmowie z „Super Expessem” szef resortu przekazał, że konieczne jest wytransportowanie z Polski ok. 4 milionów ton pszenicy oraz rozładowanie jej w ciągu 3 miesięcy. Dodał, że w jego ocenie plan ten powiedzie się.
„Daję głowę, że do żniw załatwię sprawę zboża”
- podkreślał minister.
Wskazał, że obecnie najważniejsze jest ściągnięcie zboża zalegającego w magazynach polskich rolników. Przekazał też, że sprawa jest ustalona ze stroną ukraińską i w razie próby oszustwa ze strony przewoźnika i próby ponownego przywiezienia do Polski tego zboża, straci on licencję na jego przewóz.
