Szef resortu sprawiedliwości w liście opublikowanym na łamach „Naszego Dziennika” pisze o „narzucaniu Polsce przemocą rozwiązań sprzecznych z interesem naszego państwa i Konstytucją” i przestrzega głowę państwa, że „podyktowana przez Komisję Europejską ustawa o Sądzie Najwyższym podważa konstytucyjne uprawnienia Prezydenta do powoływania sędziów” oraz „trwałość” prezydenckich powołań, uderzając w zasadę nieodwołalności, a tym samym ograniczając niezawisłość sędziowską.
Jak diagnozuje lider Solidarnej Polski nowelizacja „pozwala kwestionować prawo sędziów do orzekania, a tym samym prawomocność milionów wydanych wyroków”. W efekcie więc „prowadzi do anarchii i demoluje zaufanie do państwa”.
Zbigniew Ziobro zauważa, że nie ma ani jednego kraju w Unii Europejskiej, w którym taki mechanizm podważania statusu sędziów obowiązuje.
Minister sprawiedliwości konstatuje również, że KPO jest w polskiej przestrzeni publicznej przedstawiane tak, „jakby to były pieniądze przeznaczone na dowolny cel i niezwiązane z żadnymi obciążeniami”.
„Polacy dowiadują się, że istotną część tych środków stanowi unijna bezzwrotna dotacja. A przecież to nieprawda! Polacy są wprowadzani w błąd! Nie wiedzą, że KPO to w istocie ukryty, drogi kredyt. Nie wiedzą, że faktycznie będą musieli go spłacać. Poprzez podwyższoną unijną składkę członkowską i nowe podatki dla Brukseli. Nie wiedzą, że według planów Komisji Europejskiej Polska będzie musiała wpłacić z tego tytułu do Unii Europejskiej kwotę co najmniej 300 miliardów złotych” – alarmuje minister Ziobro.
Prokurator generalny zwraca ponadto uwagę, że KPO jest też „ściśle związany z narzuconym przez Unię Europejską pakietem „Fit for 55”, który będzie kosztować Polaków dodatkowo około 900 miliardów złotych”.
„Polacy już zbyt wiele płacą za decyzje podejmowane bez ich wiedzy i ponad ich głowami. Dlatego podejmowaniu kolejnych zobowiązań powinny towarzyszyć publiczna debata i rzetelna informacja. Polacy mają prawo znać zarówno korzyści, jak i koszty wynikające z akceptacji KPO” – pisze szef resortu sprawiedliwości.
„Dlatego Pana proszę o zainicjowanie narodowej debaty i społecznych konsultacji w sprawie warunków przyjęcia KPO – w praktyce wielkiego unijnego kredytu, którego koszty nie są dziś Polakom znane” – kończy swój list otwarty minister Zbigniew Ziobro.
