W czasie rozmowy z dziennikarzami w Brukseli wiceminister gospodarki Ukrainy Taras Kaczka oznajmił dziś, że Kijów zawiesił swoją skargę do Światowej Organizacji Handlu przeciwko Polsce, Słowacji i Węgrom ws. embarga na niektóre produkty rolne z Ukrainy.
- „Widzimy, że ten problem będzie wyeliminowany w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy. (…) Tak więc, póki poszukujemy praktycznego rozwiązania, nasze spory w WTO na dzisiaj są zawieszone”
- powiedział.
Do jego wypowiedzi odniósł się szef polskiego resortu rolnictwa Robert Telus, który podkreślił, że obecnie jest to jedynie medialna wypowiedź i nie wiadomo, co ona właściwie oznacza.
- „Nie wiemy, co znaczy, że skarga jest zawieszona. My domagamy się wycofania skargi, bo jest ona bezpodstawna i absurdalna. Jak może ukraiński rząd składać skargę na polski rząd, że polski rząd pomaga polskiemu rolnikowi. To wielki absurd. I nasz apel do strony ukraińskiej jest taki: jeżeli chcemy poprawić warunki naszych relacji to ta skarga powinna być po prostu wycofana, a nie mówić o jakimś zawieszeniu”
- powiedział minister.
