„Obecny kryzys bezpieczeństwa dobitnie pokazał, że bez Stanów Zjednoczonych Europa nie obroni się sama” – oświadczył szef polskiej dyplomacji otwierając w Warszawie Naradę Ambasadorów RP.

Minister spraw zagranicznych naszego kraju oznajmił, że „Polska postrzega zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo europejskie za fundamentalny warunek pokoju w Europie”.

Zbigniew Rau zwrócił też uwagę, że to właśnie USA rozmieściły na terenie Rzeczpospolitej „największe siły, aby w warunkach toczącej się na Ukrainie wojny wzmocnić odstraszanie Rosji od ewentualnych prób uwikłania państw wschodniej flanki w ten kryzys i dalszej jego eskalacji”.

Minister Rau w sposób bardzo jednoznaczny podkreślił, że „amerykańskie przywództwo w obronie i w wzmacnianiu porządku międzynarodowego opartego na prawie jest dla Polski kluczowe”.

Zauważył również, że próby konstruowania wewnątrz Unii Europejskiej jakichkolwiek nowych formatów współpracy wojskowej i przemysłowo–obronnej w opozycji do Stanów Zjednoczonych byłyby szkodliwe dla bezpieczeństwa Starego Kontynentu.