Jak wyjaśnia minister Moskwa, polski sprzeciw jest podyktowany także tym, że „mamy dziś deficyt bezpłatnych uprawnień jako Polska”.
Polska minister przekazuje też decyzję polskiego rządu w sprawie zawetowania „wszystkich dokumentów z pakietu Fit for 55” do Trybunału Sprawiedliwości UE.
- „Robimy tak z prostej przyczyny, ponieważ jako kraj członkowski Unii Europejskiej, mamy do tego prawo” – stwierdza Anna Moskwa.
Minister klimatu i środowiska została zapytana także w kwestii rozstrzygnięcia NSA ws. Turowa. - „Argumenty przedstawione w zażaleniu, zarówno te formalno-prawne, jak i merytoryczne, były po naszej stronie” – odparła, dodając że wcześniej nie zostały uwzględnione przez WSA w Warszawie „interes publiczny i kwestia bezpieczeństwa energetycznego”.
- Wykazaliśmy też, że w postanowieniu są nieprawdziwe informacje – jak chociażby ta, że trwa postępowanie odwoławcze. Wykazaliśmy wszystkie braki i byliśmy pewni rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wszystkie te argumenty, które podnosiliśmy, zostały przez NSA uwzględnione – podkreśliła minister Moskwa.
- NSA wskazuje to, co wydaje się oczywiste, ale wcześniej niekoniecznie pojawiało się w orzecznictwie, że bezpieczeństwo energetyczne jest wartością konstytucyjną – uzasadnia dalej minister.
Dodała także, że „bez względu na to, jakie będą rozstrzygnięcia sądowe, nie zatrzymamy wydobycia w kopalni Turów”.
- „Jej praca będzie kontynuowana, bo to kwestia bezpieczeństwa energetycznego i wyrok to potwierdził” – stwierdza szefowa resortu klimatu i środowiska Anna Moskwa w rozmowie z „Gazetą Polską”.
