W ub. środę Komisja Europejska zaprezentowała dokument „Oszczędzaj gaz, by zima była bezpieczna”, w którym przedstawiła proponowane przez siebie rozwiązania dot. przetrwania trudnej z uwagi na kryzys energetyczny w Europie zimy. Bruksela chce, aby państwa członkowskie zredukowały zapotrzebowanie na gaz o 15 proc. Projekt Komisji krytykowało wiele rządów, stanowczo sprzeciwiła mu się m.in. Hiszpania. Dziś jednak unijni ministrowie osiągnęli porozumienie ws. redukcji zużycia gazu.
- „Nie było dzisiaj formalnego głosowania. Z tego powodu że bardzo wiele w tym dokumencie się zmieniło. Również w ostatniej godzinie, jeszcze w trakcie dyskusji pojawiały się nowe propozycje i na tyle ten dokument się zmienił, że z tymi instrukcjami, które państwa miały, nie byliśmy dzisiaj w stanie formalnie głosować, więc te dokumenty wrócą teraz do formalnego, pisemnego głosowania”
- wyjaśniła minister Anna Moskwa.
Szefowa resortu klimatu i środowiska zaznaczyła, że nie będzie obowiązkowej redukcji o 15 proc.
- „To, co dla nas jest satysfakcjonujące, że ten pierwotny mechanizm 15 proc. obowiązkowych redukcji na dzisiaj nie jest faktem. To był cel naszych działań dyplomatycznych i rozmów z państwami. Patrząc na naszą sytuację, na konsekwentne magazynowanie, zabezpieczanie infrastruktury, ale też i dostaw, byłoby absolutnie niesprawiedliwe, żebyśmy się zgadzali na jakiekolwiek kolejne redukcje i konsekwentnie nie zgadzamy się na przenoszenie tych kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE”
- podkreśliła.
Wskazała, że państwa członkowskie wysłały dziś sygnał, iż w Unii Europejskiej obowiązuje zasady solidarności.
