Wiele osób krytykujących niezdecydowanie i opieszałość Olafa Scholza w kwestii pomocy Ukrainie wskazuje na fakt, że ten zawsze czeka na to aż sojusznicy zaczną działać jako pierwsi. Powinien tymczasem przyjąć odpowiedzialność Niemiec jako najbliższego zachodniego mocarstwa dla Ukrainy – czytamy.
Choć na początku stycznia pojawiły się w końcu zapewnienia o przekazaniu Ukrainie wozów bojowych Marder i baterii Patriot, nadal nie ma decyzji w kwestii leopardów. Odnosząc się do kwestii niezdecydowania Scholza, minister rolnictwa mówił że jest ono „bardzo podejrzane”.
Henryk Kowalczyk w rozmowie na antenie radiowej „Jedynki” przypomniał o kwestii 5 tysięcy hełmów od Niemiec, jaka pojawiła się na początku wojny, co w jego opinii daje obraz całości.
„Jak dochodzi do takich decyzji dotyczących przekazania rzeczywistego uzbrojenia, to zaczynają się problemy i stąd bardzo trudno pewnie jeszcze się uwolnić od tych rosyjskich wpływów w Niemczech”
- powiedział minister.
