Dokładnie tydzień temu minister sprawiedliwości Adam Bodnar wywołał ogromną burzę, próbując usunąć ze stanowiska prokuratora krajowego Dariusza Barskiego, wręczając mu pismo, wedle którego został w niewłaściwy sposób przywrócony do służby ze stanu spoczynku. W trakcie tej burzy, w poniedziałek minister ogłosił prace nad projektem przewidującym rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Dziś na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się komunikat informujący o założeniach przygotowywanej nowelizacji ustawy Prawo o prokuraturze.

Resort proponuje, aby prokurator generalny był wyłaniany przez Sejm za zgodą Senatu. Kandydatów mieliby móc zgłaszać: prezydent, marszałek Sejmu, grupa 35 posłów, grupa 15 senatorów, grupa 200 prokuratorów w stanie czynnym lub 2000 obywateli. Tak wybrany prokurator miałby sprawować urząd przez 6 lat i nie mógłby być wybrany na kolejną kadencję. Nie mógłby on należeć do partii politycznej ani związku zawodowego.