W swoim oświadczeniu resort sprawiedliwości przekonuje, że Krajowa Rada Sądownictwa „utraciła gwarancje niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej”.

- „W związku z faktem, że ustawa z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS) oraz niektórych innych ustaw, doprowadziła do sprzecznego z Konstytucją RP oraz standardami europejskimi upolitycznienia trybu wyboru sędziów-członków KRS, ten kluczowy dla zachowania niezależności polskiego sądownictwa organ utracił gwarancje niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej”

- czytamy.

- „W konsekwencji status sędziów powołanych z udziałem tego organu stał się wadliwy, co znajduje potwierdzenie w szeregu orzeczeń zarówno trybunałów międzynarodowych, jak i polskich sądów”

- dodano.

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar zdecydował się też skierować apel bezpośrednio do sędziów.

- „W związku z powyższym, jako Minister Sprawiedliwości apeluję do sędziów, abyście Państwo w swojej pracy orzeczniczej mieli na względzie obowiązujące w Polsce prawo międzynarodowe, zaś dokonując jego wykładni, brali pod uwagę wskazane wyżej orzecznictwo sądów polskich i trybunałów międzynarodowych, w tym również dotyczące statusu osób powołanych na stanowiska sędziowskie z udziałem KRS ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r., co stanowi warunek sine qua non, aby zagwarantować stronom prawo do rzetelnego procesu przed niezależnym i bezstronnym sądem”

- napisał.

Na komunikat resortu zareagował sędzia Sądu Najwyższego prof. Kamil Zaradkiewicz, który przypomniał orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2019 roku, który potwierdził zgodność obecnego kształtu KRS z Konstytucją.

- „Trybunał Konstytucyjny w Polsce zastąpił jednoosobowo apolityczny i bezstronny minister Adam Bodnar. Już nawet orzeka wydając komunikaty na stronie internetowej”

- komentuje prawnik.

Ciekawymi doniesieniami dzieli się tymczasem portal wPolityce.pl, który poinformował, że przed publikacją komunikatu, minister Adam Bodnar spotkał się wczoraj z przedstawicielami stowarzyszenia „Iustitia”.

- „Nagrania zadowolonych z siebie sędziów z Iustitii przesłała nam grupa zaniepokojonych pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości, którzy proszą o zachowanie anonimowości. Widać na nich ekipę telewizji TVN oraz m.in. sędziego Krystiana Markiewicza, prezesa Iustitii, sędziego Waldemara Żurka z Themis, Macieja Ferka, Pawła Juszczyszyna, Piotra Gąciarka i innych aktywistów sędziowskich, którzy najbardziej angażowali się w polityczną działalność ostatnich ośmiu lat”

- podaje portal.