„Jechał pijany, potrącił człowieka, ale „denerwują go pomówienia”, bo przecież „nic nie zrobił” i „jest wewnętrznie kompletnie czysty” - skomentował minister Ziobro za pośrednictwem mediów społecznościowych słowa, jakie padły z ust znanego aktora podczas wywiadu dla portalu onet.pl.
Zdaniem prezesa Suwerennej Polski, „Stuhr to esencja polskich pseudoelit przekonanych o swojej wyjątkowości i stania ponad prawem”.
„Przez lata chronieni przez sądy i lewackie media uwierzyli, że są rasą nadludzi, którym wolno więcej” – stwierdził prokurator generalny.
„Pyta Pan, po co prokuratura Pana ściga?! Żeby wymierzyć sprawiedliwości, bo w wolnej Polsce nie macie większych praw” – skonstatował Zbigniew Ziobro.
