„Patrzcie! Okazuje się, że można bić policjanta. Nawet kijem. Pod warunkiem, że walczysz o władzę dla Tuska i prawa LGBT. Wtedy zapłacisz najwyżej kilkaset złotych i można iść bić następnych” – napisał w mediach społecznościowych lider Suwerennej Polski.
„Co innego, gdy protestujesz przeciwko LGBT. Wtedy nie wolno choćby szarpnąć tęczowej torebki, bo za to kasta wsadzi Cię na trzy lata do więzienia” – zauważył prokurator generalny RP.
