Wiceminister sprawę przedstawić szerzej podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
– Cały ten proceder, cały bez wyjątku, jest organizowany przez służby pograniczników białoruskich. Nie ma już dzisiaj takiej sytuacji chaotycznej, jak była dwa lata temu, że były zanotowane przejścia bez udziału Straży Granicznej białoruskiej, dzisiaj każda próba przejścia to jest działanie służb białoruskich i trzeba sobie powiedzieć jeszcze jedną rzecz, że zmienia się jak gdyby charakter tych przejść, jest coraz więcej agresji wobec polskich żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i policjantów – mówił Wąsik.
- Co chwila lecą butelki, kamienie, konary, strzelane jest z procy, mieliśmy taką sytuację, że jakiś przedmiot, którego żeśmy nie znaleźli, wpadł do radiowozu Straży Granicznej prawą szybą, wyleciał lewą szybą, być może użyto tutaj broni pneumatycznej bądź palnej – podkreślił wiceszef MSWiA.
– Te przejścia niektóre przez granicę są możliwe tylko dlatego, że służby białoruskie próbują uszkodzić naszą zaporę – mówił dalej.
- Używają do tego elektronarzędzi, siłowników, rozpierają zaporę i próbują wycinać te elementy pionowe zapory na granicy. Nie byłoby możliwości przejścia bez udziału służb białoruskich, każde przejście to jest działanie służb białoruskich. Mieliśmy do czynienia z różnymi sytuacjami, największe przejście w momencie kiedy udało się uszkodzić zaporę, to 93 osoby, 88 z nich zostało ujętych przez Straż Graniczną – wyjaśnił Maciej Wąsik.
Trwa briefing wiceministra @MSWiA_GOV_PL @WasikMaciej i Komendanta Głównego Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasza Pragi.
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) August 7, 2023
Tematem briefingu jest ochrona polskiej granicy 🇵🇱.#StrażGraniczna #KomendaGłównaSG #MSWiA pic.twitter.com/ZerI4UgO9r
