W trakcie dzisiejszej konwencji PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wprowadzenie w Polsce emerytur stażowych.
"W roku 1980, w Porozumieniach Sierpniowych, była mowa o stażowych emeryturach. Długo to trwało, bo już przeszło 43 lata minęło od podpisania tych porozumień. Dziś mogę z radością powiedzieć, że wprowadzimy emerytury stażowe: 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn" - mówił prezes PiS.
"Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo Polaków, w tym również polskich rodzin pod względem finansowym. Poprzez wprowadzenie emerytur stażowych w sposób kompleksowy podchodzimy do uporządkowania tej dziedziny życia, dając obywatelom kolejną możliwość wyboru, kiedy przejść na emeryturę" - rozwinęła zapowiedź Kaczyńskiego Marlena Maląg.
Dodała przy tym, że "przejście na emeryturę stażową jest możliwością, a nie obowiązkiem".
"Jeśli ktoś chce pracować dłużej, to wciąż ma taką możliwość" - przypomniała. "Musimy jednak zwrócić uwagę na kobiety, które pracują w trudnych warunkach, które z różnych powodów – np. stanu swojego zdrowia – nie są w stanie dłużej pracować " - dodała minister.
#KonkretyPiS #BezpiecznaPrzyszłośćPolaków pic.twitter.com/QRU3jxgGI4
— Marlena Maląg (@MarlenaMalag) September 9, 2023
"Za naszych poprzedników pieniądze z budżetu państwa wypływały do elit, my natomiast uszczelniamy finanse publiczne i rozsądnie nimi gospodarujemy, co pozwala nam na realizowanie kolejnych programów" - stwierdziła Maląg.
