Brytyjski minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace zarzuca Ukraińcom, że wyrażają oni wdzięczność za przekazane uzbrojenie na odpowiednim poziomie, a prezydent Zełenski udaje chyba, że nie zrozumiał, o co chodzi. Ano właśnie między innymi o takie gesty, jak przeprosiny i wydanie ciał Polaków, a nie przetrzymywanie ich i używanie do gierek politycznych, jak to jest w zwyczaju robić Rosja, co miało miejsce na przykład po katastrofie smoleńskiej.

O sprawę Wołynia został zapytany na antenie Polsat News wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

- Jestem przekonany, że po stronie ukraińskiej, nawet jeśli taka czy inna wypowiedź nie jest dla nas zadowalająca, nie jesteśmy zadowoleni bardzo mocno z tego rodzaju wypowiedzi, to że jednak jest coraz więcej ludzi, którzy rozumieją, że bez rozwiązania tej sprawy nie będzie prawdziwego, ukraińsko-polskiego pojednania – powiedział wiceminister.

Dziennikarz Polsatu Grzegorz Kępka zapytał dyplomatę o tweet ukraińskiego ambasadora w Polsce Wasyla Zwarycza, w którym ten nie określił kto był sprawcą ludobójstwa na Wołyniu.

- Smuci mnie taki ton wypowiedzi. Zawsze w takiej sytuacji, kiedy ktokolwiek próbuje wybielać to straszliwe ludobójstwo, które miało miejsce, którego dopuścili się Ukraińcy na Polakach (...), my mówimy jasno stronie ukraińskiej, bardzo mocno mówił o tym premier Morawiecki w obecności szefa Rady Najwyższej Ukrainy – podkreślił Paweł Jabłoński.

- Nie będzie również możliwości, żeby Ukraina była naszym sojusznikiem w Unii Europejskiej. To jest sprawa, która musi być rozwiązana – dodał, wyjaśniając że najpierw musi zostać uporządkowana sprawa ludobójstwa Polaków przez UPA i inne nacjonalistyczne ukraińskie ugrupowania w czasie II wojny światowej.

- To nie chodzi o to, żeby my stawiamy jakiś warunek. W ogóle jestem przeciwnikiem stawiania warunków między sojusznikami. Ale mówimy bardzo jasno, że dla nas są sprawy, które wymagają rozwiązania – wyjaśnił.

- Rozliczenie tej zbrodni, umożliwienie ekshumacji, godnego upamiętnienia ofiar, to jest tak naprawdę w tej chwili jeden z największych problemów w naszych stosunkach dwustronnych – podkreślił wiceminister spraw zagranicznych.