Jak podkreślił prof. Gliński, „takie prawo jest zbójeckie i niezgodne z dyrektywami europejskimi”, dodając że co prawda chęć zmiany tych przepisów jest zapisana w umowie koalicyjnej obecnego rządu, ale „nic się nie dzieje”.

- Niemcy nic nie robią, żeby można było odzyskać to, co ukradli. Mają prawo, które umożliwia w zasadzie przedawnienie. Takie prawo to jest zbójeckie prawo, niezgodne z dyrektywami europejskimi – podkreślił szef resortu kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Minister kultury pytany był o swoje spotkanie z niemiecką minister ds. kultury i mediów Claudią Roth. W rozmowach poruszona została kwestia między innymi restytucji polskich dóbr kultury i odszkodowań za straty poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej.

Odnosząc się do działań szefowej niemieckiego resortu kultury i mediów Claudii Roth, z którą min. Gliński odbył ostatnio spotkanie, przekazał, że stwierdziła ona, że "jest to w kompetencji innego resortu".

- Dodatkowo, gdy mówiłem, że najwyższy czas, by Niemcy zrobili coś więcej, jeśli chodzi o zwroty zrabowanych dzieł sztuki, pani minister mówiła o zwrotach z Polski do Niemiec – powiedział.

- Nie będę tego komentował, ale myślę, że taki mamy stan relacji z Niemcami. Niemcy nadal w sposób arogancki odnoszą się do tych spraw i szukają symetryzmu — podkreślił minister Gliński.