- Nie ma obecnie żadnych sygnałów ze strony służb sanitarnych lub Ministerstwa Zdrowia o zagrożeniu zdalną nauką z powodów epidemicznych – przekazał minister Czarnek na antenie Polskiego Radia 24.
- Nie ma wątpliwości, że sezon jesienny czy zimowy zawsze obfitował w infekcje i bywało tak, że połowa, albo nawet więcej klasy było na zwolnieniach lekarskich z powodu grypy lub innych wirusów – dodał.
Jak przekazał dalej szef resortu edukacji, od roku 2020 po raz pierwszy ministerstwo „zaczyna bez obaw, jeśli chodzi o naukę zdalną z tego powodu”.
