„Spodziewamy się prowokacji rosyjskich, dlatego polskie służby pracują nieustannie. Musimy mieć świadomość, że ściągnięcie kilku tysięcy wagnerowców na Białoruś również stanowi zagrożenie dla naszego kraju, stąd też moja decyzja, żeby przerzucić oddziały wojskowe z zachodu na wschód Polski” – powiedział na antenie Programu 1 Polskiego Radia były wicepremier RP.
Szef MON mówił również o rozbiciu przez polskie służby rosyjskiej siatki szpiegowskiej w naszym kraju.
„To była siatka niewątpliwie zorganizowana przez Kreml. Jej zadaniem było doprowadzenie do zamachów terrorystycznych, żeby zdestabilizować Polskę. Mamy świadomość tego, że próby odbudowy imperium rosyjskiego są groźne dla Polski” – stwierdził minister Błaszczak.
