Mechanizm zaproponowany przez unijnych eurokratów polega on na tym, że „ustalona zostanie minimalna roczna liczba relokacji z państw członkowskich, z których większość osób wjeżdża do UE, do państw członkowskich mniej narażonych na tego rodzaju przyjazdy”.

Sprawę tę skomentował też w mediach były premier w rządzie SLD, a obecnie europoseł KO Leszek Miller.

To krok w dobrym kierunku. Co więcej przyjęty po 8 latach dyskusji, gdzie starano się znaleźć konsensus – powiedział w Radiu Plus Miller, komentując pakiet migracyjny oraz związaną z tym obowiązkową relokację nielegalnych migrantów.

Będę za zmianami traktatowymi, bo unia musi działać sprawniej, szybciej podejmować decyzje i w związku z tym trzeba usunąć różne przepisy, które są hamulcem – mówił dalej polityk Koalicji Obywatelskiej.