Sadowy w reakcji na słowa Mentzena o Stepanie Banderze zasugerował, że polski polityk powinien udać się na front oraz dodał, że trzeba sprawdzić czy Sławomir Mentzen ma w ogóle prawo wjazdu na Ukrainę.

Na słowa lwowskiego mera zareagował były premier RP Leszek Miller.

„Na front powinien pojechać pan Sadowy. Wypadałoby powąchać prochu” – stwierdził Miller za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Przed rokiem media obiegło nagranie, na którym Andrij Sadowy tłumaczył się, dlaczego żaden z jego kilku synów nie znalazł się na froncie.

Sadowy usiłował tłumaczyć to faktem, że muszą się oni kształcić. Dwóch najstarszych studiowało wówczas na zachodzie Europy.