Krakowska prokuratura zarzuciła Markowi L. popełnienie 171 oszustw oraz wyłudzenie w ten sposób ok. 8,5 mln zł, a także działanie na szkodę spółki, którą zarządzał i wyrządzenie jej strat w wysokości ponad 12,5 mln zł.

Benedyktyńskie Opactwo w Tyńcu było mniejszościowym udziałowcem we wspomnianej spółce.

Z powodu nieuczciwych praktyk, podejmowanych przy użyciu licencji na znaki towarowe tynieckich zakonników oraz związanych z wydzierżawieniem nieruchomości, które należały do zgromadzenia – opactwo poniosło szkodę w wysokości szacowanej na ponad 1,4 mln zł.

Markowi l. grozi teraz nawet do 10 lat więzienia.