W swoim artykule na łamach dziennika „Rossijskaja Gazieta” Miedwiediew twierdzi, że są dwa powody, przez które może wybuchnąć wojna nuklearna. Pierwszy to fakt, że przeciwnicy Rosji „postanowili realnie pokonać największą potęgę nuklearną”. Drugim powodem natomiast, przez który w ocenie Miedwiediewa wojna nuklearna nie jest niemożliwa, jest to, że w przeszłości broń jądrowa została już użyta.
Wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa zaprezentował też warunek porozumienia Kremla z Zachodem.
- „Reżim nazistowski w Kijowie musi zostać unicestwiony. (…) Zachód będzie musiał to zaakceptować, jeśli nie chce apokaliptycznego końca naszej niedoskonałej cywilizacji”
- stwierdził.
Zaznaczył przy tym, że „z Finlandią i im podobnymi, jak z Polską, krajami bałtyckimi i oczywiście Wielką Brytanią, lepiej byłoby tymczasowo całkowicie zawiesić stosunki dyplomatyczne lub przynajmniej chwilowo obniżyć ich poziom”.
