Kompromisy są różne. Jeśli ten oznacza próbę naruszenia uprawnień stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ przez USA, kierujące się swoim antyrosyjskim szaleństwem, cóż, zrobią się chorzy, połykając kurz” – napisał w mediach społecznościowych Miedwiediew.

Tymi słowami były rosyjski prezydent odniósł się do inicjatywy Stanów Zjednoczonych, które zaproponowały  "kompromisy w reformach" Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której Rosja posiada prawo weta.

Dmitrij Miedwiediew postanowił postraszyć też ONZ, że podejmując tego typu inicjatywy organizacja ta „podzieli los Ligi Narodów, która zbankrutowała".