Metropolita Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego Paweł jest podejrzewany o wzniecanie nienawiści na tle religijnym i usprawiedliwianie rosyjskiej agresji. Ukraińskie służby opublikowało fragmenty rozmów telefonicznych i homilii Pawła, dowodzące temu, że obrażał on uczucia religijne Ukraińców i próbował wzbudzić wrogie nastroje wobec nich.
SBU wręczyła duchownemu zawiadomienie o statusie podejrzanego wczoraj rano. Przeszukano jego posiadłość, w której znaleziono m.in. liczne dzieła sztuki. Media zwracają też uwagę na to, co metropolita miał na sobie w chwili zatrzymania. To m.in. wełniany szalik Louis Vuitton o wartości ok. 1,4 tys. zł czy zegarek Patek Philippe za ok. 173 tys. zł.
Ławra Peczerska to najważniejszy ośrodek prawosławia na Ukrainie. Ogromny, wpisany na listę UNESCO zespół klasztorny ma status muzeum i należy do państwa ukraińskiego. Zarządza nim ministerstwo kultury, ale opiekują się nim mnisi. Już w latach 90. ub. wieku pojawiły się spory w związku z udostępnieniem ławry wyłącznie Kościołowi podległemu Moskwie. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji, nasiliły się żądania zerwania umowy najmu z Cerkwią. Pod koniec grudnia resort kultury poinformował, że dzierżawa nie zostanie przedłużona. Umowa najmu wygasła w ub. środę, ale mnisi Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego odmówili opuszczenia kompleksu. Metropolita Paweł odmówił też wpuszczenia do kompleksu komisji inwentaryzacyjnej.
