Na szokujące słowa szefa niemieckiego rządu zareagował europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

- „II wojna światowa zaczęła się 1 września 1939 roku od niemieckiej agresji na Polskę. Pomijanie tego faktu i sprowadzanie jej do czteroletniej wojny brzmi jak echo narracji Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej

- zauważył.

- „Historia nie zaczyna się w 1941 roku. A pakt Ribbentrop–Mołotow nie wyparował z podręczników. Czekamy na asertywna Politykę wobec moralnego lidera Europy”

- dodał.

Były wiceszef MSZ pyta o reakcję w tej sprawie wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.