„Nie obwiniam się” – powiedziała Merkel w rozmowie z jednym z największych niemieckich tygodników opinii „Der Spiegel”.
Była kanclerz przyznała, że „nie udało się stworzyć architektury bezpieczeństwa, która mogłaby zapobiec” wybuchowi wojny na Ukrainie, ale nie czuje się winna takiego stanu rzeczy.
„Czy można było zrobić więcej, aby zapobiec takiej tragedii?” – pytała retorycznie samą siebie Angela Merkel, która przez długie lata rozdawała karty i ukierunkowywała całą politykę zachodniej Europy. „Oczywiście, że zadaję sobie te pytania” – skonstatowała była kanclerz w rozmowie z hamburskim tygodnikiem.
Jednocześnie Merkel przyznała, że trwająca już od ponad stu dni zbrodnicza napaść Rosji na Ukrainę to „brutalny, naruszający prawo międzynarodowe atak, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia”.
