Kampania prezydencka Mentzena oficjalnie wystartowała dzisiaj o godzinie 14:00. Został on oficjalnym kandydatem Konfederacji w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Mentzen podkreślił, że Polacy nie powinni mieć kompleksów, a dzisiaj to kraje Europy Zachodniej coraz częściej patrzą na Polskę z zazdrością.

„Polacy przez dekady PRL-u żyli w biedzie nie dlatego, że byli jacyś gorsi czy głupsi od nas, nie dlatego, że nie chciało im się pracować czy rozwijać. Było tak dlatego, że żyli w absurdalnym socjalistycznym systemie gospodarczym” – mówił Mentzen.

„Od 1990 roku Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się gospodarczo państw na świecie, to sukces w skali globalnej” – podkreślił.

Dodał przy tym, ze obecnie Polska jest na „zupełnie innym poziomie gospodarczym niż kiedyś”.

„To wszystko udało się nie dzięki polskim politykom, ale pomimo nich. Dzięki ciężkiej pracy Polaków. Obecnie młodzi Polacy nie mają absolutnie żadnych kompleksów względem Zachodu. Nie patrzymy na państwa z Europy Zachodniej z zazdrością, widzimy, że to oni częściej zazdroszczą nam” – stwierdził.

„Patrząc na Polskę, widzą, co utracili u siebie – widzą, że polityka ich państw nie była bez alternatywy, że w wielu sprawach – na przykład imigracji – można było i należało” – dodał.

W trakcie swojego wystąpienia podkreślił także, że Polska musi być gotowa na konfrontację zbrojną.

„Niestety, jak patrzę na działania naszego państwa, to nie widzę, żebyśmy się do tego konfliktu poważnie przygotowywali. Ciągle tylko słyszmy od polityków, co kiedyś będziemy mieć” – ocenił.

„W tym samym czasie, prawdziwego sprzętu mamy coraz mniej, jesteśmy coraz słabsi (…) W polskim systemie dowodzenia jest kompletny bałagan” – dodał.

Kandydat Konfederacji podkreślił także, że Unia Europejska stale zmierza w stronę stania się „superpaństwem”.

„Urzędnicy brukselscy, politycy niemieccy, chcą doprowadzić do przejęcia kolejnych kompetencji od państw członkowskich, chcą pozbawić Polskę prawa weta. Jeśli się im to uda, Polska straci swoją suwerenność i stracimy wpływ na losy państwa, w którym żyjemy” – stwierdził.

Dodał, że odpowiedzialność za taki rozrost UE ponoszą Platforma Obywatelska i Prawo oraz Sprawiedliwość.

Mentzen sprzeciwił się także unijnej polityce migracyjnej i klimatycznej. „Nie ma takiej możliwości, żeby przez wschodnią polską granicę przedostawali się jacyś nielegalni migranci. Jeżeli ktoś nielegalnie będzie chciał forsować granicę państwa polskiego, powinno się po prostu do niego strzelać” – stwierdził.

Zapowiedział także, że będzie „najaktywniejszym prezydentem w historii”. Podkreślił również, że nie zamierza do nikogo się dopasowywać, ani dostosowywać.

„(…) naszym problemem jest to, że jako Polacy ciągle się do kogoś dostosowujemy. Nie zamierzam się dostosowywać do żadnych interesów ani uczuć czy to Niemców, Rosjan czy Ukraińców. To oni mają się dostosować do nas. Do naszej pamięci historycznej, kultury” – stwierdził.