„Gazeta Wyborcza” donosi, że sztab Lewicy zapoznał się kilka tygodni temu z badaniem cenionego think tanku, wedle którego „aż co trzeci wyborca partii Włodzimierza Czarzastego zamierza na ostatniej prostej przerzucić głosy na najsilniejszego gracza, czyli na Tuska”. Wedle tego badania, Lewica ma nie przekroczyć progu wyborczego w jesiennych wyborach i znaleźć się poza Sejmem.

W kontekście tych doniesień red. Arkadiusz Gruszczyński odnosi się na łamach „Wolnej Soboty” do planu przeprowadzenia przez prywatne firmy kampanii zachęcającej kobiety do udziału w wyborach.

- „Czyżby biznesmeni lepiej niż zaludniający lewicowy sztab i listy socjolodzy, aktywiści i szeroko rozumiana inteligencja rozumieli, że jeśli Lewica nie wejdzie do nowego parlamentu, a ten sam los spotka Trzecią Drogę, to 16 października rano obudzimy się z władzą, która nie będzie miała już żadnych hamulców?”

- ubolewa autor.