Chodzi o posiedzenie Izby Cywilnej, Karnej i Pracy z 23 stycznia 2020 roku, w czasie którego tzw. starzy sędziowie Sądu Najwyższego, niezgodnie z konstytucją i z pominięciem sporu kompetencyjnego podważyli status sędziów Izby Dyscyplinarnej oraz samej Izby. Obecnie sprawa znajduje się w gestii Nadzwyczajnego Rzecznika Dyscyplinarnego Piotra Schaba, który wezwał prof. Gersdorf do złożenia wyjaśnień.

- „Chodzi o złożenie wyjaśnień, w trybie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, określających charakterystykę postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Nadzwyczajnego Rzecznika Dyscyplinarnego. Trzeba zbadać przesłanki (…) dotyczące złamania zapisów art. 86 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu TK, który jednoznacznie ustanawia powinność uznania za zawieszone postępowania objętego sporem kompetencyjnym”

- wyjaśniał wczoraj na antenie wPolsce.pl sędzia Piotr Schab.

- „Pani prof. Małgorzata Gersdorf, doskonale znając ten przepis, wystosowała lakoniczne pismo, z którego wynikało, że w jej przekonaniu ten przepis nie miał tu zastosowania. Konstatuję, że miał on zastosowanie i pewien skutek zapisu art. 86 w.w. ustawy istniał z mocy prawa. Zignorowanie tego skutku odbieram jako prawdopodobny delikt dyscyplinarny”

- podkreślił.